Kamperem w świat zaczęło się od jednej decyzji: przestań czekać na wolny czas, zabierz go ze sobą.
W 2024 roku byliśmy jak większość osób — urlop planowaliśmy raz w roku, resztę czasu odkładając na „kiedyś”. Zmieniło się to w dniu, w którym po raz pierwszy wsiedliśmy do własnego kampera i zorientowaliśmy się, że weekend w górach można zaplanować równie łatwo, jak kolację na mieście.
Roller Team Kronos 284M kupiliśmy z myślą o własnych podróżach, ale szybko zauważyliśmy, że stoi bezczynnie więcej dni, niż jeździ. Zamiast trzymać tę wolność wyłącznie dla siebie, postanowiliśmy dzielić się nią z innymi — tak powstało Kamperem w świat.
Dziś każdą rezerwację traktujemy tak, jakbyśmy sami wyruszali w tę trasę: sprawdzamy każdą instalację, tłumaczymy wszystko bez pośpiechu i zostajemy pod telefonem, gdyby coś było potrzebne w drodze.
“Nie chcieliśmy być kolejną wypożyczalnią. Chcieliśmy być pierwszym telefonem, kiedy komuś zachce się gdzieś pojechać.”

Dom to nie adres. To miejsce, które da się zaparkować nad jeziorem.
Małą firmę poznaje się po tym, jak traktuje swoich gości.
Jesteśmy dostępni nie tylko przy podpisywaniu umowy
Odpisujemy również w trakcie Waszej podróży, nie tylko przed wyjazdem i po nim.
Uczciwość zamiast drobnego druku
Warunki wynajmu tłumaczymy wprost, zanim zapytacie — bez ukrytych opłat na koniec.
Dbamy o kampera jak o własny dom
Po każdym powrocie robimy pełny przegląd, zanim ktoś wsiądzie ponownie.
Wolność bez rozliczania kilometrów
Nie liczymy, ile przejechaliście — liczy się to, co po drodze zobaczyliście.
Spokojne wdrożenie przy odbiorze
Każdą instalację pokazujemy krok po kroku, bez pośpiechu.
Elastyczność, kiedy plany się zmieniają
Rozumiemy, że życie bywa nieprzewidywalne, i staramy się dopasować terminy.
Porozmawiajmy o Waszej podróży.
Odpowiadamy w ciągu 24 godzin. Napiszcie, jaką trasę macie w głowie, a razem dopasujemy termin.